niedziela, 4 października 2015

Prosto w serce

Przepraszam że tak długo nie było tego posta, odcinek nie chciał mi się wgrać =P

Jak już większość z Was zauważyła, na oficjalnym kanale EAH na YT pojawił się kolejny odcinek - Love Struck, lub, jak kto woli, Prosto w serce!

Opis:

"W Ever After High szaleje gorączka miłości po tym, jak Hunter niefrasobliwie wystrzelił kilka magicznych strzał Cupid."

Tym razem odpuszczę sobie szczegółowe opisywanie odcinka, ale zajmę się plusami i minusami.

Plusy:
 Do plusów mogę zaliczyć urocze kichanie Cupid <3, oraz niektóre pary które "stworzyły się" po strzale Huntera (Bunny i Alistair, kózka i jej drugie śniadanie...). I to chyba tylko tyle. No, może jeszcze to, że Hunter ma strój z TriCastleOn.

Minusy:
Tutaj będę mogła się rozpisać. Po pierwsze: denerwuje mnie to, jak Mattel przedstawia chłopaków. Czy naprawdę Hunter musi być aż tak tępy, żeby nie pojąć po pierwszym strzale że strzały C.A. są zaczarowane? Lepiej bym się czuła, gdyby tym razem była to jakaś dziewczyna. W pamiętniku chłopak Ash był taki uroczy, a w odcinkach jak jakaś fajtłapa...
Drugą sprawą jest zakończenie. W sumie podobał mi się pomysł z różami pokazującymi "stan" miłości (zaliczcie do moich plusów), ale coś mi nie pasowało w kolorach. Dobra, rozumiem że Baba Jaga i Rumpelstiltskin się przyjaźnią. Czerwona róża zakochania była dla Huntera, a dla Alistaira różowa wiecznej miłości. Według mnie powinno być odwrotnie. Przepraszam wszystkich fanów Bunnystaira, ale to Huntlynn byli pierwszą parą w EAH i uważam, że to oni powinni być już zawsze razem. Nie mówię że Bunny i Alistair nie powinni być razem (to jeden z moich ulubionych paringów, tak, dla zainteresowanych), oni też powinni dostać różową różę. Tylko komu Mattel by wcisnął czerwoną?

Podsumowując, odcinek nie jest ani najlepszy, ani najgorszy. Średni. Ocenowo to jakoś 5/10.

 Spodobał Wam się odcinek? Jakie pary (nie tylko te pokazane w tym odcinku) powinny, Waszym zdaniem, dostać które kolory róż?

24 komentarze:

  1. Ja bym powiedział tak:
    PLUSY:
    *Cupid- w końcu normalnie, bez całoodcinkowego płaczu o wiadomo kogo,
    *Alergia Cupid- bardzo dobry motyw, urealniający trochę akcję,
    * pary ,, postrzałowe"- tu rzecz jasna na plus, kózka z kanpaką czy Rumpel z Babą Jagą, no i ta Duchess walcząca w tle o jakiegoś gościa :D W sumie zabrakło mi trochę Daringa z jego lustrem, to była świetna okazja na wykorzystanie motywu,
    * mniej Raven i Apple- no ileż w końcu można?!,
    * mnie z kolei cieszą kolory róż, bo daje mi to jakąś ( głupią pewnie, bo widzowie to kochają, ale jednak) nadzieję, ze kiedyś może ten Huntlynn się rozleci- bo póki co wygląda to tak- tępy do kwadratu Hunter i dyrygująca nim Ashlynn- aż nie wiem kogo mi bardziej żal,
    * nie jestem co prawda fanem ani przeciwnikiem Bunnystaira, ale, słodka Celestio! Jak po tych wydarzeniach Mattel tego nie ruszy do przodu to kiedy? Bo w tym tempie to jak będą na emeryturze, jak widać potrzebna jest na serio inicjatywa Kici...
    *Uchylając się przed strzałą, Raven pociągnęła w dół Apple- dobra, skoro zwykle tak ją objeżdżam to chociaż nie ch ten jeden raz wyjdzie na plus
    MINUSY
    *Jednak w większości te same postaci- po raz kolejny brak Cerise, Sparrowa, Blondie- gdzie Daring, który do tego odcinka by pasował jak nikt inny?!
    *brak spójności logicznej- A&R chodzą cały czas razem, ale w momencie rozwiązania problemu Apple wyparowuje- takie trochę dziwne...
    * w jakim celu Hunter dał Ashlynn różę? Zeby się podlizać? Błagam... znowu brak logiki
    * Mina Allistaira jak dostał różę... no comment, trochę jak panienka...
    * Akcja nawet fajna, ale brak takiego ,, mocnego uderzenia" typu Pani Trollicka ( czy jak jej tam) uniemożliwia Dyrowi sprawne zarządzanie szkołą, panuje chaos, itd...
    OGÓŁEM- liczyłem na troszkę więcej, ale za bezdexterową alergiczkę z inicjatywą- Cupid i wymienione w plusach drobiazgi ( chociażby Humphrey'a i Duchess) daję 8/10, bo jednak przyjemnie się ogladało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Alergii Cupid, są tu pewne te... "błędy"? (zapomniałem słowa XD) Ponieważ w Monster High w odcinku "Najupiofajniejsza pora roku" (czy jakoś tak) Cupid spierała się z Abbey czy lepsza jest zima czy wiosna i Cupid mówiła "Zróbmy wiosnę, to ten czas kiedy wszystko kwitnie i miłość wisi w powietrzy" na to Abbey "Wiszą w powietrzu też pyłki, mam alergię" Wychodziłoby na to, że to Abbey ma alergię, a Cupid nie :D

      Usuń
    2. Co prawda na MH się nie znam, ale kiedyś z ciekawości poszukałem tam Cupid i faktycznie masz racje- pamiętam tą scenę :D Z tym ze- z doświadczenia powiem tak- niewykluczone ze alergii sie nabawiła, zwłaszcza ze od tego czasu zmieniła środowisko mieszkalne- tak czy owak Cupid dzięki tej alergii zaliczyła spory awans w moim rankingu postaci dzieki temu ;)

      Usuń
  2. Hmm skoro to jest orginalny odc. od Matella, to to musi być fanart (http://40.media.tumblr.com/b84dbd4310f07c50cc546e9ecd83a2bd/tumblr_nqojs0dTrP1tb8as7o1_500.png) (tak wiem, to jest stara "nowinka" XD)

    ~Kitty Thorn~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to na 1000000% był fanart, bo ta Cupid była przerobiona z THD XD

      ~Kitty Thorn~

      Usuń
  3. Przez tą różową różę dali spoiler -,- Powinni dać Bunny i Alistair'owi czerwoną, bo wtedy dalej trzymano by widza w niepewności: "A czy to na pewno wypali? Czy będą razem?" A tak to odpowiedź mamy na talerzu.
    A co do pairingu BunnyxAlistair... No cóż, dla mnie to trochę jak dwa uke (istnieje do tego liczba mnoga?), żadne z nich nie zrobi pierwszego kroku xD Potrzeba mocnego ciosu, najlepiej zazdrości. Dajmy na to, ktoś z mocnym charakterem (trochę podobnym do charakteru Duchess) zaczyna zarywać do Bunny. Wtedy by było ciekawie, bo Alistair może pokazałby, że jest prawdziwym facetem. W najgorszym wypadku, usiadłby w kącie i płakał po "nieszczęśliwej miłości", zajadając lody ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że dzięki nie czerwonej róży syna Alicji wygląda to lepiej. Jego kolor oznaczał, że "dwoje ludzi będzie ze soba już zawsze", nikt jednak nie powiedział czy będą para, czy jedynie przyjaciolmi.
      Jeśli byłaby czerwona, wszyscy by wiedzieli, że się kochaja i teraz na pewno będą para.

      Usuń
  4. Mnie się ten odcinek bardzo podobał,daję...hmm...10/10 :D
    PLUSY :
    -Brak ,,płaczącej" Cupid nad...wiadomo kim...
    -Współczuję Cupid,że ma alergię,ale teraz wydaję mi się bardziej ciekawą postacią :D
    -rozwaliła mnie scena,w której kózka zakochała się w kanapce xD
    - rzecz jasna dwie Bunnystairowe sceny : pierwsza,jak Bunny zrobiła taką zachwyconą minę,kiedy Alistair ją całował w rękę,a druga,jak Bunny dała Alistairowi różę :) (taka fanka jak ja jest strasznie ucieszona :D)
    -co do tych róż według mnie dobrze je przydzielili - do Bunny i Alistaira pasuje różowa,że będą razem na zawsze,a do Huntlynn pasuje czerwona (mam nadzieję,że to zakochanie kiedyś minie :P)
    -mały występ A&R (w końcu nie miały głównej roli :P) i Raven pociągnęła Apple w dół,jak leciała ta strzała :)
    -Rumpel mi trochę pasuje do Baby Jagi xD
    -Brak Dexa :D
    -Co do Bunnystaira,to mam nadzieję,że następny odcinek będzie o ich randce,bo ile można to przeciągać? Kitty,liczę na ciebie,żebyś im pomogła xD
    -mina Alistaira mnie rozwaliła,chociaż według mnie to Bunny powinna zrobić taką minę,do niej bardziej by to pasowało,ale niech to będzie na plus xD
    MINUSY :
    -Szkoda,że Daringa nie było i nie dostał z tej strzały,fajnie by było,gdyby się zakochał w Apple :D
    -Dlaczego jak Cupid mówiła o tych różach to Apple zniknęła? :(
    To tyle :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak sobie co do tego Daringa myślałem, że fajnie by było, jakby się zakochał np. w swoim odbiciu ( ale tak mocniej :D )- to by było meeega. I zgadzam się co do Cupid- to jest postać z tych wielowymiarowych, o złożonym charakterze, znacznie ciekawiej napisana niż obie kronikarki razem wzięte...

      Usuń
    2. Ale,czy Daring nie jest już mocno zakochany w swoim odbiciu? Da się jeszcze bardziej? XDDD I zgadzam się co do Cupid,jest bardzo ciekawą postacią niż te nudne kronikarki,o których wiemy praktycznie wszystko :D

      Usuń
    3. No niby jest już mocno, ale skoro Allistair był już zakochany w Bunny i dopiero jak dostał strzałą zaczął to okazywać, to i z Daringiem by tak można zrobić ( mógłby chociaż to odbicie acząć komplementować ):D
      A w ogóle dla mnie postaci dzielą się tu na napisane ,, pod publiczkę" i bardziej wielowymiarowo. I o ile do tej pierwszej kategorii zaliczam Raven, Apple ( mimo, że jestem po jej stronie xD), Briar, Rosabellę, Huntera, Dextera czy Ashlynn, natomiast do tych drugich m.in. Cupid, Cerise, Holly, Fay, Duchess, Daringa czy Humhrey'a. Swoją drogą kiedyś pod filmikiem Meet C.A. Cupid natknąłem się na baardzo ciekawą dyskusję na jej temat, sięgającą aż historii jej babci, co jest dowodem, że twórcy postaci nadali jej niemały potencjał :D

      Usuń
    4. co do c.a.ciupid to myślę że następny odcinek powinien być związany z tym no bo widzieliśmy chyba obrazek jak w tyle stoi Raven i Dex a ona się tak uśmiecha jak by zrobi.la coś złego a w filmiku tego nie było szkoda miałam nadzieję Ze ten jej uśmiech będzie miał zajście wogule jak dla mnie to c.a.ciupid jest ciekawą postacią !

      Usuń
    5. To była przeróbka. Cupid taka nie jest, a gdyby była pod wpływem jakiegoś zaklęcia to pewnie miałaby jakieś mhoczne oczy czy coś.

      Usuń
    6. wiktoria - porównaj C.A z tego odcinka i z nią z tego zdjęcia. Na tym zdjęciu jest przerobiona C.A z Dnia Zakochanych Serc,a tutaj w tym odcinku, jest prawdziwa C.A ...

      Usuń
    7. tak wiem ale miałam nadzieję że coś tam namiesza xd

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. no dobra ciesze się z nowych odcinków ale dlaczego nie pojawił się jeszcze w polskiej wersi językowej way too wonderl land
    ~niebieska kredka~

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak pierwszy raz oglądałam ten odcinek to miałam wrażenie, że strzała zaraz trafi Apple i Raven. Było by grubo z takim parringiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha tak to mogło by być ciekawe ona zakochane w sobie haha

      Usuń
    2. Jak dla mnie ApplexRaven ma więcej sensu niż większość kanonicznych par.

      Usuń
  8. Co do odcinka: .
    Jako wielka fanka Bunnystara zatrzymałam filmik i gapiłam się na nich. A ta mina Bunny kiedy Alistar ją całował♡♥♡♥♡♥♡ ♥Sweet♥
    Poza tym plusy:
    ~Pani Trollnicka i Milton Grimm miłość wisi w powietrzu♡
    ~Kózka i jej kanapka♡
    ~Baba Jaga i Rul... Rumpel... Rumple... jak mu tam pasują do siebie ♡
    ~R pociągnęla A na dół (bez serduszka)
    ~Już myślałam, że R zakocha się w A, chociaż fajnie by w sumie było, gdyby tak się stało♡
    ~Katar sienny sprawia, że C.A. jest fajniejsza :)
    Minusy:
    BRAK
    Podsumowując: jak na razie wielka ulga po tym sześcioczyileśtamtygodniowymzanudzaniuodcinkamiolesiezupełniebezżadnegosensu nazywanym TTW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie się narażę, ale co tam :D
      Nie jestem może fanem TTW, ale nie zgodzę się, że nie miało to żadnego sensu- miało chociażby taki (jakkolwiek dennie i żałosnie się skończyło ), że dało nam moją ulubienice Faybelle, a Cupid chyba uleczyło z obsesji, a dla takich celów warto by się kolejne 6 tygodni przemęczyc :D

      Usuń
    2. Widzę,że nie tylko ja jestem taką wielką fanką Bunnystaira xD I zgadzam się z tym,co napisałaś :D

      Usuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze!