czwartek, 18 stycznia 2018

Zdjęcia promocyjne serii Sweet Treats

Nietrudno zauważyć, że od ponad pół roku nie pojawił się tutaj żaden nowy post. Nie było to bynajmniej spowodowane moim lenistwem czy brakiem weny, a nieaktywnością Mattela w kwestii promocji marki Ever After High. Bo przez te pół roku Mattel nie zrobił absolutnie nic, nawet nie poinformował fanów na temat ewentualnego końca serii. 

A tymczasem przychodzę dzisiaj do Was z czymś nowym, mianowicie - nową serią lalek, Sweet Treats. Tematycznie nie zachwyca - bohaterki po prostu pieką różne rzeczy - dobór postaci również. Odnosi się wrażenie, że to kolejna z tych serii, które są po to tylko, aby być. Ale nie będę aż tak narzekać, bo to przecież zawsze coś.



Podobnie jak w Back to School, również tutaj to Apple dostała najwięcej uwagi ze wszystkich siedmiu (!) bohaterek. O ile we wcześniej wspomnianej serii otrzymała playset, o tyle tutaj jako jedyna ma wszystkie stawy, a na deser nawet sukienkę na zmianę.

Nie będę rozpisywać się na temat akcesoriów, ponieważ przez ten długi czas nieaktywności Mattela na arenie Ever After High wyleciało mi z głowy większość serii, plus zwyczajnie wyszłam z wprawy. Odnoszę jednak wrażenie, że wiele elementów użytych w tej serii jest całkiem nowych, na przykład niektóre buty czy opaski. Mimo to, zachęcam do wymieniania się uwagami w komentarzach.


Mimo że w obu przypadkach od pasa w górę zastosowano moje ulubione kroje, odnoszę wrażenie, że każda z tych sukienek nie pasuje do Apple. W połączeniu z fryzurą i fartuszkiem wygląda jak pocieszna gospodyni domowa z lat pięćdziesiątych. No właśnie. Wygląda przeuroczo, ale w ogóle nie przypomina Apple.



Cupid wyszła w tej serii bardzo uroczo, głównie chyba ze względu na delikatne połączenie różnych odcieni róży. Poza tym bardzo podoba mi się tutaj jej fryzura - szkoda, że nie ma sensu oczekiwać podobnie bujnych loków w rzeczywistości.


Darling stała się ostatnimi czasy stałą bywalczynią gangu księżniczek i od tego czasu jej wizerunek silnej i niezależnej kobiety mocno ucierpiał. Stała się kolejną uśmiechniętą, pastelową lalą i jedynym, co ją teraz wyróżnia od towarzyszek, jest zdecydowanie zbyt duża warstwa samoopalacza (pamiętacie, jaką była bladziochą, gdy pojawiła się po raz pierwszy? Ja też nie).



Raven również przez reboot bardzo ucierpiała na charakterze. Czerń z jej strojów została niemal zupełnie wyparta na rzecz takich kolorów jak pastelowy fiolet czy turkus. Ten drugi świetnie sprawdził się w przypadku Way Too Wonderland - nadał Raven nutę szaleństwa i niecodzienności, ale teraz po prostu obdziera ją z osobowości. To samo można powiedzieć o wszystkich pastelowych kolorach używanych w jej strojach. Pomińmy już fakt, że na zdjęciu w lewym dolnym wygląda, jakby wynalazła jakąś nową, sprytną truciznę dla naiwnych dzieci.



Bunny to kolejna ofiara Power Princess Shining Bright. Od czasów Archery Club jej twarz stała się o wiele bardziej bułowata. Reszta lalki jest jednak bardzo ładna, jedynie zmieniłabym krój spódnicy na ten, co u Cupid.



Holly, podobnie jak Darling, chyba również na stałe dołączyła do głównej paczki (ktoś pamięta Poppy? Kto to w ogóle był?). Jestem już znudzona tą postacią, a jej kolejna odsłona ponownie nie zachwyca. Strój ma zdecydowanie zbyt dużo pastelowych elementów, przez co włosy, naszyjnik i fartuch za bardzo rzucają się w oczy i nie pasują do reszty.



Stroje Maddie również stały się okropnie schematyczne - zawsze te same barwy i wzory, żadnej nuty szaleństwa czy nowości. Stała się niemal równie powtarzalną postacią, co Holly. Wciąż jest ładna - ale nudzi.

Nowej serii można przede wszystkim zarzucić powtarzalność schematów, wzorów i postaci. Wciąż nie są to lalki jakości tych, które znaliśmy z początków serii. Nie powalają na kolana, nie zachwycają, ale dają nadzieję. Nadzieję, że może jednak rzeczywiście Koniec jest zaledwie początkiem...

Zdjęcia pochodzą z Ever After High Dolls.

środa, 31 maja 2017

Czwarte urodziny Ever After High Blog!

Wczoraj, 30 maja 2017, wybiła czwarta rocznica założenia Ever After High Blog przez Pink Cupid i jednocześnie plus-minus założenia samej serii.

W obecnej sytuacji nie jest to może najszczęśliwsza rocznica, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że ostatnia. Mimo wszystko cieszę się, że niektórzy z Was wciąż odwiedzają tego bloga z nadzieją na nowe posty, które często nie pojawiają się w ogóle.

Dziękuję wszystkim wytrwałym czytelnikom a także redaktorom i administratorom, którzy kiedyś tutaj pomagali. Wszyscy razem tworzymy Ever After High Blog. I twórzmy go aż do końca.

poniedziałek, 22 maja 2017

Okładka i opis książki The Legend of Shadow High

Po tym, jak plany nad filmem The Lost Movie, crossoverem łączącym uniwersum Ever After High z Monster High, spaliły na panewce, w grudniu zeszłego roku zapowiedziano książkę The Legend of Shadow High, mającą kontynuować ten projekt. Dopiero dziś jednak opublikowano zdjęcie okładki i dokładny opis.


Książka jest napisana przez Shannon Hale i jej męża Deana Hale. Okładka utrzymana jest w stylu poprzednich książek pani Hale z uniwersum Ever After High wydanych również w Polsce (Księga Legend, Krzywe Zwierciadło, Kraina Czarów). Tym razem jednak świat baśniowych postaci połączono ze światem potworów z Monster High. Po prawej widzimy główne bohaterki tej serii, już po reboocie - nieco zbyt zieloną Frankie Stein i Draculaurę. Na górze obok siebie widnieją logo obu serii, a tło w połowie okładki przechodzi z eahowego w typowo monsterhajkowe.

Opis książki prezentuje się następująco:

Niebezpieczna historia czai się na horyzoncie i niemal wszyscy Narratorzy boją się ją opowiedzieć. Szpary w Krainie Historii rozprzestrzeniają się, a złowieszcza Shadow High rośnie w siłę. Tylko jeden młody, odważny Narrator, Brooke Page, jest gotowy, aby opowiedzieć tę opowieść.

Gdy powstaje pierwsza szpara, Frankie i Draculaura niespodziewanie przenoszą się do Ever After High, gdzie spotykają Raven Queen i Apple White. Gdy już dziewczęta otrząsnęły się z szoku, że baśnie i potwory istnieją naprawdę, odkrywają, że Zła Królowa uciekła ze swojego Lustrzanego Więzienia w poszukiwaniu nieskończonej mocy ukrytej w Shadow High. Frankie, Raven, Draculaura, Apple i Brooke muszą powstrzymać Złą Królową i uratować Krainę Historii przed złem czającym się w Shadow High!

Książka zostanie wydana za granicą 17 października bieżącego roku w twardej okładce i będzie liczyła 320 stron.


Wszyscy doskonale wiemy, jak prezentuje się sytuacja książek z uniwersum Ever After High na polskim rynku. Cóż, nie prezentuje się. Lata temu wydawnictwo Bukowy Las wydało wspomnianą wcześniej trylogię Shannon Hale, jednak najwyraźniej nie przyniosła ona zbyt dużych dochodów, ponieważ nie zdecydowano się na wydanie zbioru opowiadań tej samej autorki pod tytułem Once Upon a Time. O siedmiotomowej serii Suzanne Selfors nie mamy nawet co marzyć, a o publikowanej aktualnie za granicą serii Once Upon a Twist piszę ze sceptycyzmem wypisanym na twarzy. W przypadku tej książki mamy jednak jakieś szanse, nikłe, co prawda, ale jednak, na ujrzenie jej polskiego wydania. Może crossover z Monster High skłoni wydawnictwo do podjęcia decyzji o wydaniu? Bukowy Lesie, nie zawiedźcie nas!

Okładka i opis pochodzą z facebooka Ever After High.