sobota, 4 lipca 2015

Zdjęcie promocyjne nowego trzypaku - TriCastleOn

Kilka dni temu w Internecie pojawiło się słabej jakości zdjęcie nowego - i pierwszego w historii lalek Ever After High - trzypaku noszącego jakże kreatywną nazwę TriCastleOn.

Zdjęcie pochodzi z tumblr'a monster-lili.

W serii znajdziemy Cerise sprinterkę, Huntera łucznika i Lizzie grającą w krykieta. Brakuje mi tu Cedar pływaczki, bo - wiecie - ona jest z drewna, a drewno unosi się na wodzie (kto czytał Krainę Czarów wie, o co chodzi). Wszystkie lalki mają na piersi (albo pomiędzy nimi, nevermind) przyszyte logo Ever After High. Czyżby te zawody były międzyszkolne?...

Bardzo podoba mi się Cerise i to, że jej legginsy są praktycznie czarne, z wyjątkiem kolorowych pasków na bokach. Pomyślcie - kto ćwiczyłby na wuefie we wzorkowatych legginsach? Poza tym lalka ma swój nieodłączny kaptur i bukłak z wodą. Bardzo fajny pomysł. Wisiorek powinien moim zdaniem być złoty, aby pasować do bukłaka oraz butów i kaptura.

Z tego co czytałam komentarze pod poprzednim postem, nie tylko mi Hunter skojarzył się z Igrzyskami Śmierci. Jakiś anonim nawet stwierdził, że ta seria powinna się nazywać The Hunter Games (pomysłowe!). U Huntera nie ma za wiele do oceniania. Nie podoba mi się ten fioletowy kaptur, nie pasuje do reszty stroju. Pomalowałabym go na czerwony kolor. Do tego razi mnie w oczy ta masywna bransoleta.

Lizzie wyszła moim zdaniem najlepiej, nie mam się do czego przyczepić. Wszystko idealnie ze sobą współgra kolorystycznie i nic nie jest przesadzone. Szczególnie przypadła mi do gustu jej złota czapeczka z daszkiem.

piątek, 3 lipca 2015

Nowy odcinek - Biba na bagnie!

Przepraszam, że dopiero teraz o tym piszę, ale wczoraj byłam w Międzyzdrojach, a dziś odpoczywam,
żłopiąc mrożoną kawę przy przedostatnim już (niesteety...) odcinku anime Girls und Panzer. Liczę na Waszą wyrozumiałość. :3

W każdym razie niedawno opublikowano kolejny odcinek z feralnego sezonu o Księżycowym Święcie Lasu.

Film pochodzi z oficjalnego kanału Ever After High na youtubie.

Opis odcinka jest następujący: Gburowaty leśny troll więzi czarujące przyjaciółki i napędza im niezłego stracha, ale dzięki zdolnościom Poppy dziewczyny zyskują szansę na ratunek.

Mam nadzieję, że zbliżamy się już do końca tego sezonu. Pomijając wątek z Poppy, która wszędzie nosi ze sobą cały sprzęt fryzjerski i nie wiadomo skąd wzięła prąd do suszarki, odcinek całkiem mi się podobał i - uwaga - zrobiło mi się nawet trochę żal Faybelle. Hej, ona tylko chciała iść na imprezę, a nikt jej nie zaprosił. To nie jest w porządku...

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Cała masa nowych lalek!

Siedziałam dziś rano, jadłam śniadanie, przeglądałam internet i zobaczyłam lawinę nowych lalek. BUM! Ale na poważnie. Mattel wydał już wszystko, co miał do wydania i chyba zaczęło mu się nudzić w wakacje. No ale przeszkadza to Wam? Zastanówcie się. Jasne, że Wam nie, co najwyżej Waszym portfelom. Okej, zaczynamy od basic'ów!


Zaczniemy od tajemniczej postaci, nad którą wszyscy się ostatnio niesamowicie głowili. Nie, to nie jest Brooke. Nie, to nie jest Amber Midas. Tak, zgadliście - jedne niepozorne wstążki na spódnicy wskazywały na Justine Dancer, córkę dwunastej tańczącej księżniczki (czy coś). O lalce pisałam już mnóstwo razy, teraz dodam tylko, że moim zdaniem jest strasznie niedopracowana. Do tego Mattel chyba funduje nam nowe formy pamiętników. Logo Ever After High też jest jakieś podejrzane.


Oto Wasze modły zostały wysłuchane! Przed Wami lalka Melody Piper! Na wstępie zaznaczę - nie podoba mi się jej twarz, jest jakaś... dziwna. Poza tym wszystko jest w jak najlepszym porządku. Co zaś tyczy się artu... bardziej przypomina styl z odcinków, nie widać tutaj charakterystycznych maźnięć mających służyć za cieniowanie (ale może to być także wina jakości zdjęcia). Mi to absolutnie nie przeszkadza, bo wolę postaci w odcinkach niż artach czy jako lalki. A Melody jest tutaj bajeczna.


Ostatnią z lalek w serii podstawowej jest Farrah Goodfairy, córka Wróżki Matki Chrzestnej. O Farrah wspominano wiele razy w pamiętnikach lalek i (o ile się nie mylę) w książkach Shannon Hale. Sama lalka bardzo mi się podoba. Stonowane kolory sprawiają, że postać wydaje się być delikatna i dziewczęca. Co najlepsze, nie jest zbyt wypacykowana. No i mamy kolejną skrzydlatą postać w baśnioceum.


Ostatnią lalką, którą jako tako możemy zaliczyć do basic'ów jest Courtly Jester, córka Karcianego Jokera. Jest ona specjalną lalką w serii Way too Wonderland. Podejrzewam, że będzie po prostu trudniejsza do zdobycia, mniej więcej jak Kitty Spring Unsprung. Choć jej art niezbyt mi się podoba, samą lalkę uznaję za udaną - jest w niej masa szaleństwa, co świetnie oddaje charakter serii i... jej ojca.


Teraz przejdziemy do czegoś mniej przyjemnego, a mianowicie kolejnej recyklingowej serii chwilowo bez nazwy - bo i taka musiała się trafić. Występują w niej Raven, Ashlynn oraz Apple. Nie widzę sensu w robieniu lalek ciągle tych samych postaci. Co jest zdecydowanie najgorsze - nie mają łączeń w rękach. Dobrze widzicie, moi drodzy. Lalki nie mają łączeń w łokciach i dłoniach. Absolutna porażka. Do tego ich gorsety to po prostu pomalowane brzuchy, nie wiem, jak to inaczej ująć. Raven ma przemalowane buty z basic'a, to samo Apple, a Ash założyła swoje buty i naszyjnik z Legacy Day. Apple już po raz drugi ukradła naszyjnik Maddie basic, a co do Raven nie jestem pewna. Do tego wszystkie mają jakieś śmieszne korony, a Raven okropną fryzurę. Tragediszyn. (Choć, gdyby nie fryzura Raven, ona jedna by mi się podobała).


Następną serią jest Book Party, w której wstępują Lizzie, Ginger oraz Kitty. Podoba mi się idea serii - książkowe torebki, motyw książek na sukienkach - ale wykonanie już mniej, bo seria ma bardzo mało tych książkowych motywów. Poza tym nie podoba mi się to złote coś na szyi Lizzie i błękitna torebka oraz złota opaska Ginger, bo nie pasują do reszty stroju. Żałuję, że Lizzie nie ma więcej pasemek, a Ginger okularów. Do tego dziwnie wyglądają uszy u Kitty, ale ostatecznie może być (i tak wypada lepiej niż ta powyżej).


Ostatnią serią jest Dragon Games, która doczeka się swojego filmu po Way too Wonderland (14 sierpnia). Wszystkie lalki w tej serii ubiorem przypominają mi bohaterów filmu Jak wytresować smoka, wiecie, smoki, wikingi, te tematy. Apple widzimy po raz kolejny w prostych włosach, co moim zdaniem jest tu na plus. Ogólnie rzecz biorąc jej lalka jest jednocześnie prosta i zadziorna. Nie rozumiem, dlaczego to właśnie córka Królewny Śnieżki występuje w zestawie ze smokiem (o ile to w ogóle jest smok), lepiej widziałabym Raven i Nevermore w tej roli. Co do samego smoka... Połączenie motyla, drzewa, suma i jaszczurki. Tyle w temacie.


Raven ze swoją fryzurą wygląda jak żywcem wyciągnięta z wyżej wymienionego filmu. Baardzo mi się podoba. Wszystkie lalki w serii mają pierścionek w kształcie tarczy oraz plastikowy pamiętnik z obrazkiem malutkiej Nevermore (CZEMUJEJTUNIEMAA?!). Bardzo podobają mi się te pamiętniki, tylko czemu otwierają się od prawej strony? (Czyżby jakiś Japończyk przy tym majstrował?).


W tej serii oczywiście nie mogło zabraknąć Darling. Wygląda tutaj o wiele bardziej rycersko niż w wersji podstawowej. Nie podoba mi się jednak ta pseudospódnica i masywna bransoleta występująca jedynie na prawej ręce postaci.


Jest Darling, jest i Holly! (Przepraszam, ale lubię ten paring). Córka Roszpunki wygląda jak prawdziwa amazonka, choć skojarzyła mi się też z Szeherezadą. Cieszę się, że jej pierścionek jest złoty. No i jest w kształcie serca.


W nowej serii nie mogło zabraknąć nowej postaci, a jest nią Mira Shards i nie wiadomo na razie, czyją jest córką. Pod względem kolorystyki bardzo kojarzy mi się z Raven. Czyżby wikińska księżniczka? (Wybaczcie te fantazje).


Ostatnie są trzy leśne wróżki, które zadebiutują w filmie Dragon Games. Nie wiadomo dokładnie, jakiej będą wielkości, jednak po braku artykulacji można podejrzewać, że będą około o połowę niższe. Właściwie żadna nie przypadła mi do gustu. Ich imiona to kolejno od lewej: Featherly, Harelowe, i Deerla.

Wszystkie zdjęcia pochodzą z tumblr'a teatime with maddie.

sobota, 27 czerwca 2015

Tajemnicze Apple i Cupid

Dziś rano znalazłam dwa tajemnicze zdjęcia - jedno przedstawia rozpakowaną Apple, drugie zapakowaną Cupid. Obie fotografie są bardzo dobrej jakości i widać na nich wszystkie detale lalek, więc możecie je śmiało powiększać.


Zaczniemy od Apple. Jak mniemam, jest to kolejna, obok Raven Daughter of the Evil Queen, ekskluzywna lalka na tegoroczny San Diego Comic Con. Myślę, że to dobry pomysł wrzucić od razu i Raven, i Apple. Obie lalki przestawiają wymienione już bohaterki po przyjęciu ich przeznaczenia. Apple wygląda tutaj bardzo dojrzale, dystyngowanie i królewsko. Proporcje wśród kolorów są idealnie wyważone. Jedyne, co mi się nie podoba, to ten złoty kołnierz i plastikowe rękawki. Cieszę się, że córka Królewny Śnieżki, a może raczej już Królewna Śnieżka?, wyprostowała włosy, ponieważ dodaje jej to tylko elegancji. I nawet te doklejone rzęsy nie wyglądają aż tak źle.


Następną tajemniczą lalką jest Chariclo Arganthone Cupid, znana również jako Amora. Przypuszczam, że będzie jedyną lalką w serii Heartstruck, tak jak Blondie Just Sweet czy Raven i Dexter Date Night. Bardzo podoba mi się opakowanie w kształcie serca, jednak imię bohaterki zostało nieco przez to ucięte (a może to wina wypukłości opakowania?). Sama Cupid wygląda moim zdaniem jak wróżka. Uwielbiam połączenie różu i zieleni, dlatego lalka tym bardziej trafia w mój gust. Jest jednak coś, co mi w niej przeszkadza - moim zdaniem jest tam trochę za dużo 'napaćkane'. Wszędzie gdzie się tylko da wcisnęli kwiaty, bukiety, tiule. A choć sama Cupid wygląda niczym wiosenna wróżka, myślę, że ostatecznie jest całkiem udana.

A tak w ogóle to życzę wszystkim przebajecznych wakacji! Przede wszystkim odpocznijcie po roku szkolnym, wysypiajcie się, róbcie na co macie ochotę. :)

Wszystkie zdjęcia pochodzą z tumblr'a darth alinart.

piątek, 26 czerwca 2015

Nowa bohaterka i ogromna Maddie?

Znalazłam dziś w Internecie trzy bardzo ciekawe zdjęcia lalek Ever After High: pierwsze Rosabelli, drugie jakiejś nowej postaci oraz trzecie... ogromnej Maddie. Aby stopniować u Was napięcie, zaczniemy od córki Pięknej i Bestii. C:<


Rosabella została umieszczona w scenerii przypominającej różany ogród (nagle skojarzyła mi się ta scena z Małego Księcia). Moim zdaniem świetnie pasuje to do naszej bohaterki, która na zdjęciu wyszła niezwykle uroczo i niewinnie. To, co jeszcze mi się w tym zdjęciu podoba to zachodzące słońce w tle oraz kamienna brukowana ścieżka (tak romantycznie!).


Całkiem niedawno do Monster High dołączyła nowa uczennica - Gooliope Jellington. Co było takiego specyficznego w tej lalce? Jej wzrost. Bohaterki o typowym dla Monster High wzroście sięgały jej bowiem (dokładnie) do pępka. Najwyraźniej Mattelowi tak spodobała się zabawa z wielkimi lalkami, że postanowił stworzyć ogromną Maddie! Lalki tego typu mają zupełnie inne łączenie w łokciach i kolanach i to właśnie po tym możemy poznać, że nasza Maddie ma pomalowane nogi - gdyby miała prawdziwe rajstopy, marszczyłyby się one w zgięciach. Moim zdaniem jest to spory minus, zwłaszcza przy lalce tego typu. Poza tym bardzo mi się ona podoba, tak samo jak i zdjęcie. Pytanie tylko, co robią drzewa i trawa w typowo zamkowym, zamkniętym pomieszczeniu?...


I teraz to, na co wszyscy czekali - nowa postać! Najprawdopodobniej jest to prawdziwa lalka od Mattela, jednak nikt nie wie, czyją córką mogłaby być. Niektórzy twierdzą, że to Brooke Page - ze względu na regał z książkami (jest córką Narratorów), lustra w tle (Brooke mieszka w Lustrzanej Sieci) oraz i srebrne, i złote elementy biżuterii (brak przynależności do żadnej ze stron - Royalsów [złoto] lub Rebelsów [srebro]). Moim zdaniem nie pasuje do niej spódnica z motywem wstążek, co może wskazywać na Justine Dancer. Inni twierdzą, że to Amber Midas - córka króla Midasa, którego dotyk zamieniał wszystko w złoto (dlatego elementy najbliżej dłoni, takie jak torebka czy bransoletka, są złote) i grecko/rzymskie nawiązania w stroju. Ja osobiście żywię nadzieję, że jest to Brooke (która być może lubi wstążki). A Wy?

Wszystkie zdjęcia pochodzą z tumblr'a teatime with maddie.

czwartek, 25 czerwca 2015

Nowy odcinek po... węgiersku

Dzień po opublikowaniu w Polsce odcinka "Na kurzej nóżce" przyszedł czas na Węgry. Co ciekawe, tam popełniono pewien błąd i zamiast odcinka o nieudanej próbie sterowania kurzą chatką przez Raven wstawiono... następny.


Film pochodzi z oficjalnego kanału Ever After High na youtubie.

Nie dajcie się zwieść obrazkowi na miniaturce! W następnym odcinku Faybelle sporo namiesza, a do tego dowiemy się, że Poppy zabrała na imprezkę w lesie... suszarkę do włosów. I w ogóle cały arsenał fryzjerski. Moim zdaniem odcinek był dość ciekawy i mam nadzieję, że zbliżamy się powoli do końca tego feralnego sezonu.

środa, 24 czerwca 2015

Aplikacja Ever After High

W Sklepie Play znalazłam niedawno interesującą aplikację na telefony i tablety od Mattel'a. Jest ona zamiennikiem strony interntowej everafterhigh.com i jest dostępna jedynie w języku hiszpańskim. Znajdziecie ją po wpisaniu nazwy "Ever After High" w wyszukiwarkę - na ikonie będzie nowszy art Apple.

Wszystkie screeny robiłam samodzielnie, proszę o niekopiowanie ich.
Wszystkie screeny są duże i możecie je śmiało powiększać.


'Przechadzając się' po liceum możemy napotkać się na mnóstwo postaci. Najbardziej spodobało mi się właśnie to, że bohaterowie się poruszają! Apple macha do nas ręką, porusza głową, Ashlynn mruży oczy, Raven gestykuluje podczas rozmowy z Cedar, Maddie stoi przy szafce i delikatnie się porusza. Moim zdaniem wyszło przebajecznie.


Wszystko zostało starannie dopracowane przez twórców. Możemy przemieszczać się po lokacjach, przesuwając ekran palcem w prawo lub w lewo. W prawym górnym roku znajduje się serce pokazujące ilość naszych monet, a w prawym dolnym rogu znajduje się sklep, w którym za prawdziwe pieniądze możemy kupić możliwość zagrania w puzzle, ubrania dla naszego avatara oraz (jak mniemam) profile postaci.


A możliwość zajrzenia w profile postaci bez dostępu do Internetu jest bardzo przydatna. Oprócz przeczytania dokładnego opisu (po hiszpańsku) możemy obrócić kartę oraz obejrzeć galerię zdjęć lalki danej bohaterki. Poza tym aplikacja umożliwia nam oglądanie filmów (a to już wymaga dostępu do Internetu).


Gdyby tylko dodano język polski i usunięto płatność prawdziwymi pieniędzmi za niektóre przedmioty i gry, aplikacja ta byłaby czymś absolutnie niezbędnym dla każdego prawdziwego fana Ever After High. Byłaby.