piątek, 4 listopada 2016

Zapowiedzi nowych lalek + kolejne reedycje basiców

To, że Ever After High również przechodzi swego rodzaju reboot, wszyscy zdążyli zauważyć - jednak w przeciwieństwie do Monster High, tutaj chodzi głównie o spadek jakości produktów oraz obranie za główną grupę docelową dużo młodszych dzieci. Dziś kontynuujemy temat narzekania na dziecinność i badziewność Ever After High. Zapraszam do czytania.

Zdjęcia pochodzą z tumblra puumpkin.

Tak, dobrze widzicie, są to zminiaturyzowane wersje podstawowych Apple i Maddie. I choć sam pomysł absolutnie nie przypadł mi do gustu z oczywistych względów, to jestem zaskoczona dbałością o szczegóły. Owszem, są tu drobne niedociągnięcia, takie jak niepomalowane buty Maddie (zauważcie, że nie są one na obcasie!), do tego wydaje mi się, że lalki mają pomalowane nogi. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie otrzymamy lepszej jakości zdjęcia.


Przechodzimy do następnej zapowiedzi. Jest to lalka Raven Queen z serii Archery Collection. Całokształt prezentuje się naprawdę przyzwoicie, kolorystycznie wszystko ze sobą współgra. Podobnie jak wszystkie lalki w serii Raven również nie udało się uciec od pomalowanych nóg. Największymi atutami są moim zdaniem peleryna i spinka do włosów, ale w tej kwestii również wolę poczekać na lepsze zdjęcia.


Najgorsze zostawiłam na koniec. Drodzy państwo, oto druga w historii Ever After High lalka Daringa Charminga!... Znowu oblana od stóp do głów plastikiem!... Taak...  Modelowane spodnie, modelowane włosy, pomalowane ręce z zerową artykulacją, czegóż chcieć więcej? Nie wiem dokładnie, w jakiej serii wyląduje ta maszkara, ale podejrzewam, że może dołączyć do Archery Collection

Zdjęcie pochodzi z tumblra luc-elementix.

Skoro już jesteśmy w temacie narzekania, pomyślałam, że warto byłoby zrobić krótkie podsumowanie basicowych reedycji. Pewnie wszyscy zdążyliście też już zauważyć, że mają one nieco mniejsze głowy od swoich poprzedniczek. O Maddie i Apple pisałam wiele razy i choć obie mają nieszczere uśmiechy, to córka Szalonego Kapelusznika i tak wypada lepiej. Z kolei na twarzy stojącej obok Raven gości jakiś nieszczery grymas. Po raz pierwszy możemy zobaczyć tutaj uśmiechnięte reedycje Briar i Cerise. Twarzyczką córki Śpiącej Królewny jestem wręcz zachwycona - delikatny, skromny, a przy tym jakże szczery uśmiech pasuje do wizerunku przyjacielskiej Briar. Jedyne do czego mogę się przyczepić to fakt, że sznurki przy jej naramiennikach z niewiadomych powodów są czerwone, a nie czarne. Z kolei na twarzy Cerise gości pewny siebie, nieco zarozumiały uśmieszek łobuza, który nie pasuje mi do tej bohaterki. Poza tym ma jakieś modelowane lub malowane nogi, nie jestem pewna.

Koniecznie dajcie znać w komentarzach, co sądzicie o nowych zapowiedziach lalkowych i kolejnych reedycjach. Miłego weekenedu!

18 komentarzy:

  1. Dla mnie to te uśmiechnięte lalki wyglądają creepy. Ja mam tylko jedna lalkę, jest to lalka C.A Cupid. Jest przesliczna. Jest dokładnie pomalowana i ma normalne rajstopy. Coś mi się wydaje, że niedługo tworzenie tych lalek upadnie, bo czytam tego waszego bloga juz od ok. 2 lat i patrzę na te zdjęcia i rzeczywiście te lalki są coraz bardziej beznadziejnie zrobione:(. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Te lalko-przytulanki (?) nie są takie złe... Moim zdaniem są urocze i bardziej odpowiednie dla dzieci, niż te beznadziejne lalki nisko budżetowe z gorsetami. Co do nowej Raven, wygląda najlepiej z tej serii łuczniczej. Ma świetną peleryne i nie wygląda tak biednie jak reszta. Ale ma idiotyczny wyraz twarzy i przez to wygląda jak Mal z "Następców"... Daring to totalny plastik-fantastik. Jak już się uparli na odlane ciuchy, to mogli go zrobić w zbroi rycerskiej... Ta rycerska tunika nie pasuje do jeansów i białych trampek... Aż się boję pomyśleć jak będą wyglądać następne męskie lalki, o ile się zdecydują je wydać... Te reedycje są straszne... I to jest po prostu idiotyzm, wydawać już chyba z 5 razy te same lalki, tylko z inną twarzą, pudłem i brakiem dodatków... Jak to dobrze, że mam Madeline i Raven z pierwszego wydania...

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem tyle nie wygląda to źle.Te zminiaturyzowane wersje wyglądają jakby po prostu je zniejszyli ale i tak nie jest źle.Reven nie wygląda źle nie licząc twarzy i włosy trochę dziwne.Darin czysty plastik .Co do tych pięciu największe zmiany widać u Raven,Briar iCerise .Z czego to właśnie Ceris wygląda najlepiej wkońcy się uśmiechneła :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Raven wygląda okropnie! I czy mi się zdaje,czy nowa basicowa Raven nie ma paska? Jak ja się cieszę że mam pierwszą, normalną Raven -_-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie... Nie ma paska...

      Usuń
  5. Ej pospiesz sie sa nowosci eah na fb jak ci soe mazy robic samej przed kom..to rób to szybko ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypominam, że nie jestem sama jedna na blogu, a ostatnio wolę spędzać namiętne wieczory z biologią niż padnięta po szkole zasiadać do pisania o lalkach. Może jutro znajdę czas, ale nic nie obiecuję.

      Usuń
    2. To lepiej nie trać czasu, bo wszyscy już o nowościach się dowiedzieli z komentarzy, innych blogów lub po prostu z orgnialnych źródeł, szkoda, żebyś sie zajmowała czymś co poniekąd stworzyłaś :) Pozdrawiam Miśka21

      Usuń
    3. Naprawdę tak ciężko przyjąć do wiadomości istnienie szkoły jako instytucji? W regulaminie bloga jasno zaznaczyłam, że na napisanie posta mamy do 4-5 dni. Poza tym uważam, że jeśli komuś zależy na suchych faktach, to sprawdza oryginalne źródła, a na bloga wchodzi, aby podyskutować i poznać opinię innych.

      Usuń
  6. I Daringuś został niskobudżetówą (a wygląda jakby był z jakiejś serii EAH bo produkują teraz takie maszkary)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest niskobudżetowe? Ten skrawek materiału starający się powstrzymać wszechobecny plastik w ryzach wprowadza w błąd:D.

      Usuń
  7. JPDL Po co oni będą wydawać te same lalki pierdyliard razy?!

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej się zawiodłam na Cerise... Po pierwsze wcale, a wcale nie pasuje do niej różowa szminka. Zawsze miała brązową... Ale nasz kochany Mattel postanowił to zmienić. Po drugie jeżeli rzeczywiście będzie miała malowane lub modelowane nogi to już w ogóle nie będzie wiadomo po co oni robią te lalki skoro im zależy tylko na tym, żeby odstraszyć wszystkich od ich kupna... Briar, Apple i Raven mają okropne twarze, ale najbardziej to chyba Apple. I czy albo mi się wydaje, czy nasza córka Królewny Śnieżki zapomniała zakręcić włosów? Tylko Maddie z tych wszystkich lalek wygląda jakoś przyzwoicie. Na szczęście nie muszę się martwić, bo mam je wszystkie jeszcze z pierwszego wydania.

    OdpowiedzUsuń
  9. Co jak co ale uśmiechnięta Maddie to strzał w dziesiątkę(przynajmniej dla mnie)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moim zdaniem lalki powinny mieć stare oczy i poprostu zwykły nie wymuszony uśmiech:) Dla mnie najładniej wygląda Maddie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie nowe wcielenia lalek są nie do przyjęcia. Wyrazy twarzy można by było jakoś przełknąć choć mając przed oczami wcześniejsze wersje które są w mojej kolekcji jest mi bardzo ciężko. Nie do zaakceptowania są natomiast paskudne kolorowe nogi. U Briar z kolekcji winter jakby ktoś obdarł ją ze skóry. cała reszta tez nie prezentuje się lepiej. Zmiana ta na pewno nie wyszła afterkom na dobre. gdzie cudne rajstopki się pytam. jedyne co jeszcze w tych lalkach jest ok to ciuszki, buty i dodatki choc juz nie tak staranne jak w pierwszych odsłonach. ogólnie moja przygoda z afterkami już się skończyła. Na pewno nie są to już lalki dla kolekcjonerek. czy ktos jest mi w stanie powiedziec kto odpowiada za tak paskudne zmiany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś czas temu ktoś w komentarzach stwierdził, że może być to wina pojawienia się trzeciego projektu Mattela, a mianowicie DC Super Hero Girls, przez co firma była zmuszona podzielić swój budżet na trzy części i na każdą z serii przypadło mniej pieniędzy. Myślę, że jest to całkiem prawdopodobna hipoteza, ale nie ma żadnych oficjalnych danych na jej potwierdzenie. Ja z kolei uważam, że może to być również wina spadku zainteresowania zarówno Monster High jak i Ever After High, przez co zdecydowano się na te ostatecznie niekorzystne rebooty. Jak już wspominałam, to wszystko jedynie domysły, ale z całą pewnością za aktualną sytuację, co raczej nie ulega wątpliwości, odpowiada firma Mattel.

      Usuń
  12. Boże! Co oni z nimi zrobili?! I z moją Briar (Dobrze, że mam jej wersję bez tego uśmiechu, tych rajstop i sznurkach na naramienniku)!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za wszystkie komentarze!